Po raz drugi Łopot zmaluje murale w Toruniu
Projekt łączy sztukę muralu, muzykę improwizowaną oraz artystyczne działania towarzyszące.
Bielawy · Chełmińskie · Starówka · Rudak · Rubinkowo
Urząd Miasta Torunia
Głównym założeniem projektu jest współczesna interpretacja jednego z najważniejszych symboli Torunia — anioła obecnego w herbie miasta. To właśnie jego wizerunek staje się punktem wyjścia dla działań artystów, którzy przekładają symbol na indywidualne języki wizualne, odnosząc go do historii, charakteru i tożsamości poszczególnych dzielnic.
Projekt Łopot jest kontynuacją działań realizowanych w 2025 roku. W tym roku na warsztat branych jest pięć nowych dzielnic Torunia: Bielawy, Chełmińskie, Starówka, Rubinkowo oraz Rudak. Każda z nich staje się przestrzenią dla muralu, w którym motyw anioła zostaje zreinterpretowany w odniesieniu do lokalnego kontekstu.
Proces twórczy poprzedzają spacery po dzielnicach prowadzone przez przewodniczkę miejską Annę Lamers. Dzięki temu artyści mają możliwość poznania historii i specyfiki miejsca, co bezpośrednio wpływa na kształt powstających prac.
Warstwa muzyczna projektu realizowana jest we współpracy z Toruńską Orkiestrą Improwizowaną pod dyrekcją Macieja Karmińskiego. Wielki finał przybierze formę rowerowej ekspedycji szlakiem murali, zwieńczonej koncertem TOI na Rubinkowie.
Grafik, plakacista i projektant z Torunia — jeden z twórców koncepcji festiwalu Łopot. Tworzy identyfikacje wizualne, plakaty i murale łączące tradycję grafiki z estetyką ulicy.
Jan Michał Raspazjan — zajmuje się grafiką, fotografią, malarstwem sztalugowym i street artem. Animator kultury, pracownik socjalny, współzałożyciel grupy teatralnej LineAct i fundacji Modro. Pracuje i mieszka w Katowicach.
Ireneusz Jasutowicz — artysta-malarz tworzący pod pseudonimem Tankpetrol. Zaczynał w Wielkiej Brytanii, szybko zyskał rozpoznawalność dzięki działalności w przestrzeni publicznej i galeriach. Na co dzień tworzy murale reklamowe w Polsce i za granicą.
Aleksandra Myślińska — muralistka ze Słupska. Stosuje miękką, przygaszoną paletę barw, co nadaje jej pracom niemal eterycznego charakteru. Maluje głównie portrety kobiet, dodając im lekko baśniowy klimat.
Piotr „Lump" Pałkowski, znany też jako Fruit of the Lump — jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów street artu w Polsce, aktywny od końca lat 90. Znany z kolażowej techniki parodiującej reklamy i billboardy.
Artystka tworząca głównie z masy papierowej, łącząca tradycyjne techniki z formami abstrakcyjnymi. Wykorzystuje naturalne materiały — suche rośliny i pestki — tworząc płaskorzeźby, rzeźby i obiekty malarskie. Jej prace to hołd dla procesu twórczego i życia poza siecią.
Malarka, graficzka i tatuatorka, absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Od 2014 roku aktywnie działa na scenie graffiti w Polsce i Europie, współtworząc kolektyw Saw City. Jej twórczość charakteryzuje się intensywnym kolorem, energią i radością ekspresji.
Artysta graffiti i muralista pochodzący z Piły, specjalizujący się w dużych formach malarstwa ściennego. W duecie Saw City łączy surową estetykę ulicy z wyrafinowaną formą wizualną. Jego znakiem rozpoznawczym są ekspresyjne litery, traktowane jak obrazy – z wyczuciem barwy, rytmu i struktury.
Graficzka i ilustratorka, absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu oraz bydgoskiego plastyka. Od dziewięciu lat zajmuje się grafiką warsztatową, specjalizując się w linorycie. Tworzy subtelne, organiczne kompozycje, często inspirowane światem ptaków i przyrody.
Toruński muralista, od ponad dwóch dekad obecny na ulicznej scenie artystycznej, autor ponad 100 murali w Polsce i za granicą. Jego styl łączy inspiracje komiksem, wielką płytą i mitologią miejską, często operując nostalgią i absurdem. Twórca koncepcji „Bogini Wisły" i fundacji Kapsuła.
Malarz urodzony w 1985 roku w Sanoku, absolwent Wydziału Sztuki UR. Twórca cyklu „Cichy Memoriał" i serii „Katarakta wspomnień", w których eksploruje temat ulotnej pamięci i historii zwykłych ludzi. Laureat Srebrnego Krzyża Zasługi i tytułu Ambasadora Wschodu.
Biosme Brocki — artysta wizualny urodzony w 1988 roku w Jeleniej Górze, twórca MutoLandu — świata z pogranicza snu i koszmaru. Zajmuje się malarstwem, ilustracją, grafiką i muralami. Uczestnik licznych wystaw w Polsce i Europie; jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych na całym świecie.
Licencjonowana przewodniczka miejska, animatorka kultury i działaczka społeczna związana z Toruniem. Od lat angażuje się w działania na rzecz ochrony dziedzictwa historycznego, edukacji oraz popularyzacji lokalnej historii. W projekcie Łopot prowadzi spacery po toruńskich dzielnicach, przybliżając artystom ich historię, charakter oraz lokalny kontekst, który staje się inspiracją dla powstających realizacji.
Jest jednak coś, co wyróżnia Toruń spośród setek innych średniowiecznych miast. Anioł.
Pojawił się w herbie miasta po 1466 roku, po wojnie trzynastoletniej, po tym kiedy Toruń wypowiedział posłuszeństwo Krzyżakom i opowiedział się po stronie króla Polski. Miasto budowało wtedy swoją nową tożsamość i potrzebowało symbolu, który mówiłby więcej niż mury, bramy czy wieże. Wybrano więc anioła.
Trudno nie odnieść wrażenia, że był to jeden z najlepszych zabiegów promocyjnych w historii miasta. Inne miasta mogły chwalić się murami, zamkami czy bogactwem kupców, a Toruń miał niebiańskiego opiekuna podtrzymującego herb i trzymającego klucz do miejskich bram.
Oczywiście za tym symbolem kryła się poważna treść. Anioł miał oznaczać boską opiekę nad miastem po burzliwym okresie wojen i politycznych zmian. Był znakiem bezpieczeństwa, stabilności i szczególnej pozycji Torunia. Przez kolejne stulecia wyrósł na jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta, skutecznie konkurując nawet z piernikami i Kopernikiem.
Z aniołem związana jest także jedna z mniej znanych toruńskich legend. Według niej pod koniec XV wieku pewien franciszkanin miał ujrzeć wizję nieszczęść, które miały spaść na miasto. Legenda mówi, że właśnie wtedy miasto zostało oddane pod opiekę anioła stróża — który otrzymał klucz do miejskich bram i od tej pory miał czuwać nad mieszkańcami.
Jako pacyfistka zdecydowanie wolę mieszkać w mieście, którego herb podtrzymuje anioł, a nie miecz, armata czy — co gorsza — topór. W historii miast symbole bardzo często opowiadają o sile, zwycięstwach i wojnach. Toruń mógł wybrać rycerza, twierdzę albo broń. Tymczasem wybrał anioła. Postać, która nie atakuje, nie podbija i nie walczy. Po prostu czuwa.
I chyba dobrze, że od ponad pięciuset lat nad Toruniem unosi się właśnie anioł. W świecie, w którym tak często celebruje się siłę i zwycięstwo, taki strażnik wydaje się całkiem rozsądnym wyborem.
Aby nadać projektowi dodatkowy wymiar, zaprosiliśmy Toruńską Orkiestrę Improwizowaną. Warstwa muzyczna projektu będzie rozwijać ideę tożsamości miejsc, podkreślając ich unikalny charakter poprzez dźwięk i improwizację.
Dla każdej z dzielnic dyrygent TOI wyznaczy jednego lub dwóch muzyków, którzy stworzą autorskie improwizacje inspirowane zarówno przestrzenią, jak i procesem powstawania muralu. Muzycy będą grać na żywo w trakcie tworzenia każdego z dzieł.
Nagrania tych działań staną się częścią końcowej kompozycji — muzycznego portretu Torunia.